Nielegalni imigranci i recydywista na celowniku Karpackiego Oddziału SG
Miniona doba okazała się wyjątkowo intensywna dla funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. W ciągu zaledwie 24 godzin zatrzymano aż pięciu cudzoziemców, którzy złamali przepisy pobytowe lub karne na terytorium Polski.
W Krakowie wpadła 38-letnia obywatelka Kolumbii, która przez ponad rok przebywała w kraju bez ważnego dokumentu uprawniającego do legalnego pobytu. Kobieta pracowała w lokalnej firmie garmażeryjnej, ignorując obowiązujące przepisy migracyjne.
W Tarnowie zatrzymano dwóch 19-letnich Nigeryjczyków. Młodzi mężczyźni przylecieli do Polski w marcu tego roku, jednak ich pobyt był już przeterminowany o 97 dni. Nie podjęli żadnych działań w celu legalizacji swojego statusu.
Nielegalnie przebywał w Polsce również 26-letni obywatel Tadżykistanu, którego zatrzymano w miejscowości Pisarzowa (powiat limanowski). Podczas kontroli okazało się, że jego łotewska wiza krajowa wygasła... jeszcze w 2022 roku.
Mężczyzna mieszkał w Polsce od listopada 2021 roku, rzekomo w celu podjęcia pracy – jednak nigdy nie uregulował swojego pobytu.
Wobec Kolumbijki, Nigeryjczyków i obywatela Tadżykistanu wszczęto postępowania administracyjne w sprawie zobowiązania ich do powrotu do krajów pochodzenia.
Najpoważniejsze konsekwencje spotkały jednak 28-letniego obywatela Ukrainy. Zatrzymany przez policję w Skarżysku-Kamiennej, mężczyzna po raz kolejny prowadził pojazd pod wpływem alkoholu – mimo obowiązującego go sądowego zakazu aż do 2028 roku.
Już wcześniej był skazany za jazdę po pijanemu, a teraz ponownie złamał prawo. Straż Graniczna w Kielcach wydała mu decyzję o deportacji oraz 10-letnim zakazie wjazdu na terytorium Polski i całej strefy Schengen.
Działania funkcjonariuszy pokazują, że polska Straż Graniczna nie tylko dba o bezpieczeństwo granic, ale też reaguje na przypadki łamania prawa przez cudzoziemców, niezależnie od ich narodowości.
Źródło: Fot. KaOSG
Komentarze