Popłynęła „Batorym” do Ameryki. Po latach Halina Matras opowiedziała o swojej podróży
Jako młoda kobieta przepłynęła Atlantyk na pokładzie legendarnego „Batorego”, a następnie spędziła rok w Chicago. Po latach Halina Matras wróciła do tych wspomnień w książce „Mój "Batory”. 23 września spotkała się z czytelnikami w Limanowej, opowiadając również o rodzinnej Olszówce i mieście, z którym była związana przez 45 lat.
Rejs legendarnym „Batorym” przez Atlantyk, rok spędzony w Chicago i powrót wspomnieniami do Limanowej oraz rodzinnej Olszówki. Halina Matras spotkała się z czytelnikami w Limanowej, gdzie zaprezentowała swoją najnowszą książkę „Mój "Batory”. Sala wypełniła się mieszkańcami, którzy przyszli posłuchać historii sięgającej lat 60.
Spotkanie autorskie odbyło się 23 września. Zorganizowała je Miejska Biblioteka Publiczna w Limanowej.
„Batorym” przez Atlantyk
Jednym z najważniejszych wątków wieczoru była podróż młodej Haliny Matras do Stanów Zjednoczonych. Autorka przepłynęła Atlantyk na pokładzie polskiego transatlantyku „Batory”.
Wspomnienia z rejsu, ludzie spotkani na statku oraz późniejszy pobyt w Chicago stały się punktem wyjścia do rozmowy o młodości, marzeniach, rozstaniach i powrotach.
Halina Matras spędziła w Stanach Zjednoczonych rok. Podczas spotkania wracała pamięcią do wydarzeń z lat 60., które po latach znalazły się na kartach jej książki.
Druga podróż prowadziła do Limanowej
Wieczór nie dotyczył jednak wyłącznie wyprawy za ocean. Drugą częścią opowieści był powrót do miejsc związanych z życiem autorki.
Pojawiły się wspomnienia rodzinnej Olszówki oraz Limanowej, z którą Halina Matras była związana przez 45 lat. W opowieści wracali również ludzie, którzy w różnych okresach odgrywali ważną rolę w jej życiu.
Spotkanie rozpoczęła dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Limanowej Joanna Michalik. Rozmowę z autorką poprowadziła dr Wanda Matras-Mastalerz.
Pamiątki po legendarnych statkach
Dodatkową częścią wydarzenia była wystawa pamiątek Tadeusza Steczowicza z Tymbarku.
Uczestnicy mogli zobaczyć album fotografii z MS „Batory”, dawne roczniki czasopisma „Morze”, książki żeglarskie, rodzinne fotografie oraz pocztówki z dalekomorskich podróży.
Wśród eksponatów znalazły się również karty menu z TSS „Stefan Batory”.
Sala wypełniła się czytelnikami
Na spotkanie przyszli mieszkańcy Limanowej i regionu, rodzina i przyjaciele autorki, bibliotekarze, byli pracownicy miejskiej książnicy oraz przedstawiciele samorządu.
Głównym bohaterem wieczoru pozostała jednak historia opisana w książce Mój "Batory”. Historia podróży przez ocean, pobytu w Ameryce, a następnie powrotu pamięcią do miejsc i ludzi związanych z Limanową.
Komentarze