Quad zderzył się z hulajnogą, potem doszło do zatrzymania krążenia. Na szczęście to były ćwiczenia
Najpierw awaria prądu unieruchomiła ujęcie wody, później wybuchł pożar lasu, a na koniec doszło do wypadku quada i hulajnogi z udziałem nastolatków. Do tego zatrzymanie krążenia i poważny uraz po wybuchu petardy. Tak wyglądały duże ćwiczenia strażaków w Słopnicach. Wszystkie dramatyczne zdarzenia były na szczęście tylko symulacją.
Pożar lasu, brak prądu odcinający gminę od ujęcia wody, wypadek quada i hulajnogi oraz nagłe zatrzymanie krążenia. 19 września strażacy w Słopnicach zostali postawieni przed serią poważnych zagrożeń. Na szczęście tym razem wszystkie były częścią dużych ćwiczeń.
W działaniach uczestniczyli druhowie z OSP Słopnice Dolne i OSP Słopnice Górne. Dołączyli do nich również strażacy z partnerskiej gminy Chlebnice na Słowacji. Ćwiczenia połączono ze sprawdzianem procedur zarządzania kryzysowego i obrony cywilnej.
Pierwszy scenariusz pokazał, jak poważne konsekwencje może mieć długotrwała awaria energetyczna. Brak prądu miał unieruchomić pompy na ujęciu wody pitnej na potoku Mogielica, które zasila gminny wodociąg.
Do działania wykorzystano przewoźny agregat prądotwórczy kupiony w ubiegłym roku ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Jego zadaniem było przywrócenie zasilania wszystkich pomp na ujęciu i tym samym możliwości dostarczania wody.
Później sytuacja zrobiła się jeszcze poważniejsza. Kolejny scenariusz zakładał pożar starej składnicy drewna i przylegającego do niej lasu w sołectwie Mogielica. Strażacy musieli nie tylko walczyć z ogniem, ale również odnaleźć osobę ranną w wyniku upozorowanego zdarzenia kryminalnego. Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy i przygotowano go do przekazania ratownikom medycznym.
Najbardziej rozbudowany scenariusz rozegrano na drodze gminnej Zarąbki w pobliżu kościoła w Słopnicach Górnych. Założono, że doszło tam do wypadku hulajnogi elektrycznej i quada, w którym ucierpiało dwoje nastolatków.
Na tym jednak nie koniec. W trakcie symulowanej akcji u ojca jednego z poszkodowanych doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Pomocy wymagał także kolejny nastolatek, który doznał poważnego urazu dłoni po wybuchu petardy. Strażacy musieli jednocześnie ocenić stan kilku osób i udzielić im kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Jeszcze przed rozpoczęciem właściwych ćwiczeń druhowie przeprowadzili pokaz dla mieszkańców przed Urzędem Gminy. Pokazali między innymi, dlaczego płonącego oleju w kuchni nie wolno gasić wodą oraz jak pomóc osobie, która się zadławiła.
Ćwiczenia miały sprawdzić, jak jednostki poradzą sobie w sytuacjach, w których kilka problemów pojawia się jednocześnie, a od sprawnej współpracy może zależeć zdrowie i życie ludzi. Były również okazją do wspólnych działań i wymiany doświadczeń ze strażakami ze Słowacji.
Komentarze