Rewolucja technologiczna w polskim przemyśle nabiera tempa. Pierwsze dane GUS pokazują skalę transformacji
W 2023 roku niemal połowa przedsiębiorstw przemysłowych w Polsce, dokładnie 44,9% korzystała z przynajmniej jednej zaawansowanej technologii cyfrowej. To wynik, który może nie szokuje liczbą, ale niesie ze sobą ważny sygnał: cyfrowa transformacja przestaje być opcją, a staje się koniecznością. Dane te pochodzą z premierowego wydania folderu Głównego Urzędu Statystycznego „Wykorzystanie zaawansowanych technologii w przemyśle”, opracowanego przez Urząd Statystyczny w Szczecinie na podstawie badania przeprowadzonego w 2024 roku.
Co właściwie badano?
Nowe badanie GUS-u objęło cztery filary transformacji cyfrowej, które definiują współczesny przemysł:
- Chmurę obliczeniową
- Internet rzeczy (IoT)
- Analizy Big Data
- Sztuczną inteligencję (AI)
To technologie, które, choć często kojarzone z branżą IT, na dobre zadomowiły się w sektorach produkcji, energetyki, przetwórstwa czy górnictwa.
Skala wykorzystania, duży jest większy, ale niekoniecznie szybszy
Zdecydowanie najbardziej otwarte na nowe technologie są duże przedsiębiorstwa, aż 94,2% firm zatrudniających co najmniej 250 osób wdrożyło co najmniej jedno z rozwiązań cyfrowych. Dla porównania, w sektorze średnich firm odsetek ten wyniósł 63,7%, a w małych 35,2%.
Z jednej strony mamy więc potężnych graczy z zasobami do inwestowania w innowacje, z drugiej długi ogon firm, które muszą działać bardziej zachowawczo. To rodzi pytanie: czy transformacja cyfrowa stanie się kolejnym czynnikiem pogłębiającym dystans konkurencyjny?
Sztuczna inteligencja, wydajność, jakość, a potem… kadry
Prawie połowa firm przemysłowych, które korzystają z AI (dokładnie 49,5%), wdrożyła tę technologię w ciągu ostatnich dwóch lat. To wyraźny sygnał przyspieszenia. Co je motywowało? Przede wszystkim, efektywność. Aż 46% respondentów wskazało na chęć zwiększenia wydajności i usprawnienia procesów. Wśród korzyści dominowały:
- wzrost produktywności 55,5%,
- poprawa jakości produktów i usług 51%
Nieco mniej spektakularnie wygląda wpływ AI na zatrudnienie jedynie 5,4% firm odnotowało jego spadek. To wskazuje, że mimo automatyzacji, sztuczna inteligencja raczej wspomaga ludzi, niż ich zastępuje przynajmniej na razie.
Big Data analiza danych to nowe paliwo przemysłu
Jeszcze wyraźniejsze są efekty wykorzystania Big Data. Firmy, które sięgnęły po tę technologię, wskazują na konkretne i mierzalne zyski:
- 76,5% zauważyło poprawę jakości produktów i usług,
- 68,5% odnotowało wzrost produktywności,
- 61,3% skrócenie czasu produkcji lub świadczenia usług.
Co ciekawe, 13,4% firm wykorzystujących Big Data zwiększyło zatrudnienie, wbrew często powtarzanej tezie, że cyfryzacja oznacza automatyczne cięcia etatów. Wręcz przeciwnie, popyt na specjalistów od analizy danych czy utrzymania systemów informatycznych rośnie.
Rynek pracy pod presją kompetencji
Wprowadzanie zaawansowanych technologii nie przebiega w próżni, to proces, który zmienia nie tylko organizację produkcji, ale i strukturę zatrudnienia. Coraz większe znaczenie mają kompetencje cyfrowe, zdolność analizy złożonych danych, a także umiejętność adaptacji do zmieniającego się środowiska pracy.
Nowe technologie nie zastępują pracowników, one wymagają nowych pracowników. Tych, którzy potrafią „czytać” dane, rozumieją zależności systemowe i są w stanie współpracować z algorytmami, nie rywalizując z nimi.
Systematyczna ewolucja, a nie medialna rewolucja
Transformacja cyfrowa w polskim przemyśle nie przebiega z hukiem, nie ma spektakularnych przejęć, masowej robotyzacji czy dramatycznych zmian zatrudnienia. To raczej cicha, konsekwentna ewolucja, przesuwanie punktu ciężkości z maszyn na dane, z automatyzacji fizycznej na cyfrową inteligencję procesową.
Jak wskazuje GUS, nowe technologie coraz częściej stają się normą, nie ciekawostką z konferencji branżowej, ale praktycznym narzędziem zwiększania konkurencyjności. Co dwa lata będziemy mogli śledzić tempo tej zmiany dzięki kolejnym edycjom badania.
Wnioski? Przemysł się cyfryzuje, czy Twoja firma też
Dane GUS to nie tylko statystyka to lustro, w które warto spojrzeć. Jeżeli niemal połowa firm przemysłowych już korzysta z zaawansowanych technologii, to czas porzucić myślenie o chmurze, AI czy Big Data jako o „pieśni przyszłości”. To teraźniejszość. I choć nie każdy musi być liderem cyfryzacji, to nikt nie może sobie pozwolić na pozostanie w tyle.
W kontekście rosnącej roli sztucznej inteligencji w przemyśle warto przyglądać się firmom, które z powodzeniem łączą kompetencje technologiczne z rozumieniem realnych potrzeb biznesu.
Przykładem takiego podejścia jest WEB-TECH z Krakowa, która od kilku lat rozwija i wdraża rozwiązania oparte na technologii ChatGPT. Firma specjalizuje się w projektach, które nie tylko automatyzują procesy, ale też wspierają pracowników w codziennej pracy, od analizy dokumentów, przez inteligentne systemy wsparcia decyzji, po interaktywne narzędzia komunikacyjne.
Stawiając na praktyczne zastosowania AI w środowiskach przemysłowych i usługowych oraz oferując elastyczne rozwiązania dostosowane do konkretnych wyzwań operacyjnych.
Pełny raport GUS dostępny jest tutaj
Źródło: GUS
Komentarze