Sandecja blisko zwycięstwa. Goście wygrywają dzięki bramce w 90. minucie
Sandecja Nowy Sącz dwukrotnie obejmowała prowadzenie w meczu ze Stalą Stalowa Wola, ale ostatecznie to goście cieszyli się z trzech punktów po golu w doliczonym czasie gry. Mimo przewagi liczebnej w ostatnich minutach, gospodarze nie zdołali odwrócić losów spotkania.
Mimo świetnego rozpoczęcia sobotniego meczu w Nowym Sączu, piłkarze Sandecji nie zdołali utrzymać przewagi i przegrali ze Stalą Stalowa Wola 2:3. Spotkanie od pierwszych minut pokazało, że emocji nie zabraknie – już w 4. minucie po rajdzie Daniela Pietraszkiewicza i efektownym wykończeniu Filipa Piszczka gospodarze objęli prowadzenie, wprawiając kibiców w euforię.
Przez większość pierwszej połowy Sandecja kontrolowała grę i kilkukrotnie była bliska podwyższenia wyniku, jednak nie wykorzystane sytuacje zemściły się w 42. minucie, kiedy Patryk Zaucha doprowadził do remisu. Po zmianie stron tempo gry nie spadło. W 77. minucie Tomasz Kołbon skutecznie wykorzystał wrzut z autu i znów wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Radość „Sączersów” nie trwała jednak długo – w 86. minucie Jakub Švec wyrównał, a już w doliczonym czasie Dawid Łącki strzałem z siódmego metra zapewnił zwycięstwo gościom. Dodatkowo, w ostatniej minucie meczu Sandecja grała w przewadze po czerwonej kartce Łukasza Furtaka, lecz nie zdołała zmienić losów spotkania.
Źródło: Fot. MKS Sandecja
Komentarze