Strażacy zapukali do drzwi mieszkańców Limanowej, tym razem z akcją profilaktyczną
Około 20 czujek dymu i czadu trafiło do wybranych domów w Limanowej. Strażacy z OSP, we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, nie tylko przekazali urządzenia, ale także je zamontowali i sprawdzili ich działanie, stawiając na realne zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców.
Strażacy z OSP Limanowa razem z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej ruszyli w miasto z konkretną misją. Do wybranych gospodarstw domowych trafiło około 20 czujek dymu i czadu. Urządzenia nie tylko przekazano mieszkańcom, ale też od razu zamontowano i sprawdzono ich działanie.
Akcja nie ograniczyła się do symbolicznego wręczenia sprzętu. Strażacy uruchamiali czujki, kontrolowali ich sprawność i pomagali w prawidłowym umiejscowieniu. Chodziło o to, by urządzenia rzeczywiście spełniały swoją funkcję, a nie wisiały na ścianie tylko dla spokoju sumienia.
Czujki dymu i tlenku węgla to niewielkie urządzenia, które w krytycznym momencie mogą przesądzić o życiu i zdrowiu domowników. Dym i czad często pojawiają się bez wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Tlenek węgla jest bezwonny i niewidoczny, dlatego zagrożenie łatwo przeoczyć. Alarm może obudzić mieszkańców w nocy i dać kilka minut na reakcję oraz bezpieczne opuszczenie budynku.
Strażacy podkreślają, że sprawne czujki powinny znaleźć się w każdym domu. To proste zabezpieczenie, które realnie zwiększa bezpieczeństwo. W działaniach uczestniczył Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Limanowej, który współpracował przy wyborze gospodarstw objętych wsparciem.
Komentarze