Zablokowana inwestycja za dziesiątki milionów. Szczawnik mówi DOŚĆ! Mieszkańcy będą protestować w Krakowie
Już jutro mieszkańcy Szczawnika i innych miejscowości gminy Muszyna pojawią się w Krakowie, by zaprotestować przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ). Powodem jest brak decyzji administracyjnej w sprawie budowy Kompleksu Rekreacji Rodzinnej w Szczawniku – inwestycji, która mogłaby diametralnie zmienić przyszłość regionu.
Planowany kompleks miałby obejmować m.in. nowoczesne kolejki gondolowe i sześcioosobowe kanapy narciarskie, a także zaplecze turystyczne. Wszystko gotowe – tereny objęte miejscowym planem zagospodarowania, środki finansowe zabezpieczone przez Polskie Koleje Linowe (PKL), raport oddziaływania na środowisko złożony... i cisza. RDOŚ nie zatwierdziło dokumentacji, mimo że od jej złożenia minął już rok.
Według burmistrza Muszyny, Jana Golby, opieszałość urzędników grozi nie tylko opóźnieniem inwestycji, ale też realnymi stratami: mieszkańcy nie otworzą pensjonatów, restauracji ani kawiarni, nie będzie przychodów z turystyki, a ludzie stracą szansę na pracę w regionie. – „Zabija się w Polsce wszelką inicjatywę” – komentuje burmistrz.
Straty mogą sięgnąć dziesiątek milionów złotych. PKL, inwestor projektu, nie odzyska środków, a wzrost cen budowy i sprzętu może poważnie zachwiać opłacalnością przedsięwzięcia. Tymczasem mieszkańcy pytają: „Co takiego cennego trzeba analizować przez rok?”
Jutrzejszy protest to krzyk sprzeciwu wobec biurokracji i bezczynności. – „Wiemy, że zapłacimy za ten protest – być może kolejnymi negatywnymi decyzjami – ale nie możemy już milczeć” – mówi Golba.
Czy Kraków usłyszy głos południa? Mieszkańcy Muszyny liczą, że tym razem odpowiedź nie będzie kolejnym milczeniem.
Źródło: Fot. FB Burmistrz Jan Golba
Komentarze