ZAZ w Łukowicy świętuje trzecie urodziny i pokazuje, jak przełamywać bariery

Trzy lata temu w Łukowicy powstało miejsce, które miało dać osobom z niepełnosprawnościami realną pracę i poczucie sprawczości. Dziś ZAZ przy Stowarzyszeniu "Promyk" świętuje jubileusz i pokazuje, że to założenie udało się zrealizować z nawiązką.

ZAZ w Łukowicy świętuje trzecie urodziny i pokazuje, jak przełamywać bariery
ZAZ w Łukowicy świętuje trzecie urodziny i pokazuje, jak przełamywać bariery. Fot. Stowarzyszenie Rodziców Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych "Promyk"

Pierwszego grudnia Zakład Aktywności Zawodowej przy Stowarzyszeniu "Promyk" w Łukowicy świętował trzecią rocznicę działania. To miejsce powstało z bardzo konkretnego marzenia. Chodziło o stworzenie przestrzeni, w której osoby z niepełnosprawnościami mogą pracować w sposób rzeczywisty i satysfakcjonujący, a nie tylko symbolicznie. Po trzech latach widać, że to założenie udało się spełnić z nawiązką.

ZAZ stał się przestrzenią pełną energii i konsekwentnej pracy. Każdy dzień przynosi tu małe zwycięstwa, które z czasem układają się w dużą zmianę. O skali zaangażowania świadczy także ubiegłoroczne wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie Lodołamacze, w którym łukowicki ZAZ zdobył drugie miejsce. To prestiżowy plebiscyt nagradzający instytucje przełamujące bariery i tworzące prawdziwie otwarte środowisko pracy. Nagroda potwierdza, że wysiłek całego zespołu jest zauważany w całej Polsce.

Stowarzyszenie podkreśla, że największą siłą ZAZ są jego pracownicy. Codziennie udowadniają, że determinacja i umiejętności potrafią pokonać ograniczenia. Równie ważna jest kadra z kierownik Barbarą Mróz oraz instruktorami, którzy dbają, by Zakład był miejscem bezpiecznym i sprzyjającym rozwojowi. To dzięki ich wsparciu ZAZ staje się przestrzenią realnej zmiany społecznej.

Trzy lata działalności to czas sukcesów i wspólnej drogi, ale Promyk już patrzy w przyszłość z przekonaniem, że najlepsze dopiero przed nimi. Ta historia pokazuje, że lokalne inicjatywy potrafią budować coś trwałego i naprawdę potrzebnego.

Źródło: Fot. Stowarzyszenie Rodziców Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych "Promyk"

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować