86. rocznica egzekucji w Mordarce „Na Cieniawie”. Pamięć o ofiarach i bohaterach
W Mordarce „Na Cieniawie” upamiętniono 86. rocznicę jednej z pierwszych zbrodni hitlerowskich w Polsce. Niemieckie oddziały zamordowały tu dwunastu obywateli Limanowej, w tym rzemieślników i kupców, a wśród bohaterów wydarzeń pamięć o Janie Semiku przypomina dziś o odwadze i solidarności w obliczu zagłady.
12 września w Mordarce „Na Cieniawie” odbyła się uroczystość upamiętniająca 86. rocznicę tragicznych wydarzeń z 7 września 1939 roku, kiedy to niemieckie oddziały rozstrzelały 12 obywateli Limanowej, w tym zamożnych rzemieślników i kupców.
Przy pomniku ofiar kwiaty i znicze złożyli przedstawiciele władz lokalnych: Jan Skrzekut – Wójt Gminy Limanowa, Adam Ryś i Stanisław Wąsik – radni Gminy Limanowa, Kazimierz Wojtas – sołtys Mordarki, Leszek Mordarski – Przewodniczący Rady Miasta Limanowa, oraz Zbigniew Oleksy – radny Miasta Limanowa. Obecni byli także historyk i regionalista Karol Wojtas, Leopold Kucharczyk ze Stowarzyszenia Sądecki Sztetl, Mieczysław Sukiennik, członek rodziny, która uratowała jednego z Żydów przeżywających egzekucję, a także delegacja uczniów i nauczycieli ze Szkoły Podstawowej im. Stanisława Wyspiańskiego w Mordarce wraz z dyrektorem Pawłem Ciułą.
Uroczystość przypomniała o jednej z pierwszych zbrodni hitlerowskich na ziemiach polskich. W przeprowadzonej przez Einsatzkommando egzekucji zginęli mieszkańcy Limanowej – radni i kupcy – oskarżeni o wspieranie polskiego wojska. W obronie ofiar stanął Jan Semik, właściciel firmy kominiarskiej i członek OSP, który również został zamordowany. Choć Niemcy nie pozwolili na pochówek, ocalały Żyd oraz bohaterskie działania rodzin Sukienników i Janczych pozwoliły na zachowanie pamięci i godne pochowanie ofiar.
Karol Wojtas wielokrotnie podkreślał znaczenie tej historii, a w szczególności postaci Jana Semika, uważanego za pierwszego Polaka, który oddał życie w obronie Żydów. Jego postawa stała się symbolem odwagi i solidarności w obliczu terroru.
Źródło: Fot. Miasto Limanowa
Komentarze