Ciężki sprzęt na placu. Historyczny młyn przechodzi przemianę
Rozpoczęła się rewitalizacja Młynu Jezuickiego w Nowym Sączu. Zniszczony przez lata obiekt znika za ogrodzeniem i wkracza w etap prac budowlanych, które mają przywrócić mu nowe życie.
Stary mur pękał od wilgoci, a wybite okna od lat straszyły pustką. Młyn Jezuicki w Nowym Sączu, jeden z tych obiektów, obok których przechodzi się szybciej niż zwykle, właśnie znika z krajobrazu w swojej dotychczasowej formie. Rozpoczęła się długo wyczekiwana rewitalizacja.
Młyn Jezuicki to budynek jeszcze stojący, ale już wyraźnie naznaczony czasem. Odpadający tynk, zardzewiałe elementy i prowizoryczne zabezpieczenia okien to obraz wieloletniego zaniedbania. Na ścianie wciąż można odczytać nazwę obiektu i datę jego powstania, jakby przypomnienie, że to miejsce ma swoją historię.
Dziś teren wokół młyna został ogrodzony metalowym płotem, a do środka wjechał ciężki sprzęt. Koparka pracuje za zamkniętą bramą, przygotowując teren pod kolejne etapy inwestycji. To moment przejścia między tym, co było, a tym, co dopiero powstanie.
Zmiana rzuca się w oczy także w szerszym kontekście. W tle widać uporządkowaną przestrzeń miasta, odnowione budynki i zieleń, która kontrastuje z dotychczasowym stanem młyna. Rewitalizacja wpisuje się więc w szerszy proces porządkowania tej części Nowego Sącza.
Na razie prace są na wczesnym etapie, ale już teraz widać, że obiekt nie będzie dłużej pozostawiony sam sobie. Po latach zapomnienia Młyn Jezuicki ma szansę wrócić do życia, choć w zupełnie nowej odsłonie.
Przypomnijmy.
W marcu br. Prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel podpisał pozwolenie na budowę dla jednej z zapowiadanych inwestycji w rejonie tzw. bramy miasta. Chodzi o teren przy Młynie Jezuickim, który od lat pozostaje niezagospodarowany. Teraz ma się to zmienić. Prace obejmą rewitalizację Młyna Jezuickiego, budowę parkingów oraz zagospodarowanie podskarpia.
Zrewitalizowany Młyn Jezuicki ma być nową wizytówką Nowego Sącza.
Źródło: Fot. wizualizacja UMNS, Sądeckie.pl
Komentarze