Kto ma regulować szczekanie psów? Ministerstwa odsyłają sprawę dalej a RPO naciska na analizę przepisów dotyczących hałasu powodowanego przez psy
Uciążliwy hałas powodowany przez psy w zabudowie miejskiej nie doczekał się dotąd skutecznych regulacji. Ministerstwo Klimatu i Środowiska konsekwentnie odmawia zajęcia się problemem, wskazując na brak właściwości, czemu sprzeciwia się Rzecznik Praw Obywatelskich, domagając się co najmniej pogłębionej analizy prawnej.
Sprawa ochrony przed hałasem powodowanym przez zwierzęta domowe w zabudowie miejskiej od kilku miesięcy pozostaje przedmiotem korespondencji pomiędzy Biurem Rzecznika Praw Obywatelskich a administracją rządową. Impulsem było wystąpienie obywatela, który zwrócił uwagę na brak skutecznych mechanizmów prawnych chroniących mieszkańców przed długotrwałym i uciążliwym hałasem, w szczególności szczekaniem psów, na terenach zurbanizowanych.
Biuro RPO skierowało sprawę do Ministerstwo Klimatu i Środowiska, postulując rozważenie wprowadzenia regulacji zobowiązujących właścicieli zwierząt domowych do zapewnienia im opieki w sposób nienaruszający spokoju otoczenia.
Resort konsekwentnie odpowiadał jednak, że zagadnienie to pozostaje poza jego właściwością. W październiku wskazano, że hałas generowany przez zwierzęta domowe nie mieści się w zakresie regulacji Prawa ochrony środowiska, a w listopadzie podtrzymano stanowisko, iż ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ma charakter wyłącznie techniczno porządkowy i nie obejmuje relacji sąsiedzkich ani kwestii zachowania zwierząt na terenach prywatnych.
Z tą interpretacją polemizował Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, wskazując, że obowiązujące przepisy już dziś regulują liczne obowiązki właścicieli nieruchomości prywatnych, a rady gmin posiadają kompetencje do określania zasad utrzymywania zwierząt gospodarskich poza produkcją rolniczą.
W ocenie RPO argument, że analogiczne rozwiązania wobec zwierząt domowych naruszałyby system prawa lub prawa zwierząt, jest nieprzekonujący, zwłaszcza przy istnieniu nadzoru wojewodów i kontroli sądowoadministracyjnej.
Kolejne wystąpienie, podpisane przez zastępcę RPO Adam Krzywoń, wskazywało, że stanowisko resortu sprowadza się do tezy, iż gminy nie powinny otrzymać nowych kompetencji, ponieważ obecnie ich nie posiadają. Zdaniem Rzecznika taka argumentacja nie odpowiada na pytanie o ratio legis istniejących rozwiązań oraz nie zamyka drogi do ewentualnych prac analitycznych nad zmianą stanu prawnego.
W najnowszej odpowiedzi z 22 grudnia 2025 r. MKiŚ podtrzymało, że nie zajmuje się hałasem wynikającym z powszechnego korzystania ze środowiska, w tym powodowanym przez zwierzęta domowe.
Jednocześnie wskazano, że ewentualne systemowe uregulowanie tej kwestii leży w kompetencjach Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w ramach przepisów dotyczących utrzymywania zwierząt domowych. Sprawa pozostaje otwarta, a RPO podkreśla potrzebę pogłębionej analizy z perspektywy ochrony praw i wolności jednostki.
Źródło: RPO
Komentarze