Niepokojące dane z Nowego Sącza. Coraz więcej rodzin trafia po pomoc z powodu ubóstwa
W ciągu roku liczba rodzin, którym w Nowym Sączu udzielano pomocy z powodu ubóstwa, wzrosła z 672 do 792. To niemal 18 procent więcej. Nie jest to jeszcze dowód na powszechne ubożenie mieszkańców, ale wyraźny sygnał, że problemy materialne dotyczą coraz większej grupy rodzin.
Czy mieszkańcom Nowego Sącza żyje się coraz lepiej? Dane pomocy społecznej nie dają podstaw, by odpowiedzieć na to pytanie wprost. Pokazują jednak coś, czego trudno nie zauważyć: wyraźnie przybyło rodzin, które potrzebują pomocy właśnie z powodu ubóstwa.
W 2024 roku takich rodzin było w Nowym Sączu 672. W 2025 roku już 792. W ciągu jednego roku przybyło więc 120 rodzin, czyli niemal 18 procent.
To właśnie ta liczba wydaje się znacznie ważniejsza niż rozbudowane zestawienia wszystkich świadczeń, zasiłków i form pomocy. Pokazuje bowiem, ilu rodzinom nie wystarczało własnych środków i z tego powodu znalazły się w systemie pomocy społecznej.
Ubóstwo przesunęło się w górę
Jeszcze w 2024 roku ubóstwo było trzecim najczęściej wskazywanym powodem udzielania pomocy w Nowym Sączu. Przed nim znajdowały się długotrwała lub ciężka choroba oraz niepełnosprawność.
Rok później sytuacja się zmieniła. Ubóstwo znalazło się już na drugim miejscu, ustępując jedynie długotrwałej lub ciężkiej chorobie.
To istotna zmiana, bo nie chodzi wyłącznie o kilkadziesiąt dodatkowych przypadków w urzędowej tabeli. Mówimy o 120 kolejnych rodzinach, w których sytuacja materialna była na tyle trudna, że ubóstwo stało się podstawą udzielenia pomocy.
Czy to znaczy, że sądeczanie biednieją?
Tu potrzebne jest jedno zastrzeżenie. Dane MOPS nie są badaniem zamożności wszystkich mieszkańców Nowego Sącza. Nie pokazują wysokości wynagrodzeń, oszczędności ani majątku gospodarstw domowych. Nie obejmują też osób, które mają problemy finansowe, ale po pomoc społeczną się nie zgłaszają.
Nie można więc na ich podstawie napisać, że mieszkańcy Nowego Sącza jako całość stali się biedniejsi o 18 procent.
Można natomiast powiedzieć coś znacznie bardziej konkretnego: w ciągu roku niemal o jedną piątą wzrosła liczba rodzin, którym pomoc społeczna była potrzebna z powodu ubóstwa.
I to jest sygnał, którego nie warto przykrywać dziesiątkami innych statystyk.
Co więcej, wzrost ubóstwa nie idzie w parze ze wzrostem liczby rodzin korzystających z pomocy z powodu bezrobocia. Ta liczba w 2025 roku była nawet nieco niższa niż rok wcześniej. Oznacza to przynajmniej tyle, że kłopotów materialnych nie można sprowadzić wyłącznie do braku pracy.
Jeden rok nie tworzy jeszcze trendu
Czy mamy już podstawy, żeby mówić o trwałym ubożeniu mieszkańców? Jeszcze nie. Do tego potrzebna byłaby dłuższa seria porównywalnych danych dotyczących samego ubóstwa.
Ale rok 2025 przyniósł wyraźne ostrzeżenie. Liczba rodzin wspieranych z powodu ubóstwa wzrosła z 672 do 792, a ubóstwo stało się drugim najczęstszym powodem udzielania pomocy społecznej w mieście.
Jeżeli podobny kierunek utrzyma się w kolejnych latach, będzie można już mówić nie o pojedynczym wahnięciu, lecz o poważniejszej zmianie sytuacji materialnej części sądeckich rodzin.
Źródło: MOPS Nowy Sącz
Komentarze