Tunel pod górą Just wraca do gry. Jest umowa na nowy wariant Sądeczanki
Tunel pod górą Just ponownie trafi na stół projektantów. GDDKiA podpisała umowę za prawie 593 tys. zł na sprawdzenie innych możliwości poprowadzenia Sądeczanki między Łososiną Dolną a Tęgoborzem. Projektanci mają 10 miesięcy, a jednym z analizowanych rozwiązań będzie wariant oparty na budowie tunelu.
Tunel pod górą Just nie został skreślony. GDDKiA zleciła ponowne sprawdzenie, czy Sądeczankę między Łososiną Dolną a Tęgoborzem można poprowadzić inaczej niż zakłada obecny wariant. Pod lupę wróci rozwiązanie, o które zabiegali mieszkańcy i samorządowcy.
Umowę podpisano w Łososinie Dolnej z firmą Protechnicon. Za prawie 593 tys. zł projektanci mają przeanalizować 9,2-kilometrowy fragment przyszłej DK75. Na wykonanie zadania dostali 10 miesięcy.
To oznacza, że mimo wydanej decyzji środowiskowej sprawa przebiegu Sądeczanki na tym odcinku nie jest jeszcze zamknięta.
Tunel pod Justem znów będzie sprawdzany
Obowiązująca decyzja środowiskowa wskazuje wariant C. Trasa omija w nim górę Just od zachodu. Po postulatach mieszkańców i uwagach samorządów Minister Infrastruktury zlecił jednak sprawdzenie innych możliwości.
Projektanci mają przygotować dwie dodatkowe propozycje. Pierwsza będzie oparta na wariancie A, nazywanym samorządowym. To właśnie ten przebieg zakładał budowę tunelu pod górą Just i poprowadzenie nowej DK75 bliżej brzegu Jeziora Rożnowskiego.
Druga propozycja ma być zupełnie nowym rozwiązaniem przygotowanym przez projektantów na podstawie materiałów zgromadzonych podczas dotychczasowych prac.
Wszystkie możliwości zostaną później porównane pod kątem wpływu na mieszkańców i środowisko, a także warunków technicznych i kosztów.
„Nie wykluczamy żadnego rozwiązania”
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec podkreśla, że dodatkowa analiza jest odpowiedzią na postulaty zgłaszane podczas spotkań z mieszkańcami.
Na obecnym etapie nie wykluczamy żadnego rozwiązania - również budowy tunelu pod górą Just - zaznaczył.
Jak dodał, jeśli analizy projektowe wykażą, że właśnie takie rozwiązanie będzie w tym miejscu najlepsze, tunel ma powstać.
Cztery z pięciu odcinków już objęte pracami
Podpisanie umowy dla fragmentu Łososina Dolna - Tęgoborze oznacza, że prace przygotowawcze obejmują już cztery z pięciu odcinków nowej DK75.
W lipcu podpisano umowy dotyczące odcinka Uszew - Wytrzyszczka o długości 19,7 km oraz przygotowania koncepcji i badań geologicznych dla fragmentów Wytrzyszczka - Łososina Dolna, liczącego 5,7 km, i Tęgoborze - Nowy Sącz o długości 9 km.
Przed tygodniem GDDKiA i władze Nowego Sącza zawarły również porozumienie dotyczące finansowania prac projektowych na części odcinka Tęgoborze - Nowy Sącz znajdującej się w granicach miasta.
Do podpisania pozostaje umowa dla odcinka Okocim - Uszwia. Przetarg został rozstrzygnięty, ale zawarcie umowy musi poczekać na rozpatrzenie odwołań zgłoszonych do Krajowej Izby Odwoławczej.
Dwie jezdnie i po dwa pasy
Nowa Sądeczanka ma mieć dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjne węzły. Trasa ma skrócić czas przejazdu, poprawić bezpieczeństwo i usprawnić połączenie Nowego Sącza i Sądecczyzny z autostradą A4 oraz innymi częściami Małopolski.
Teraz szczególnie ważne będzie to, co projektanci zaproponują między Łososiną Dolną a Tęgoborzem. Na przygotowanie analizy mają 10 miesięcy, a jednym z rozwiązań, które ponownie trafi na stół, będzie tunel pod górą Just.
Komentarze