Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

We dwóch zaplanowali kradzież w centrum Biecza. Ich łupem padł rower za kilka tysięcy. Długo się nim nie nacieszyli

Rower szosowy wart kilka tysięcy złotych zniknął w środku dnia z rynku w Bieczu. Policjanci jeszcze tego samego dnia zatrzymali pierwszego podejrzanego, a nazajutrz odnaleźli jednoślad u drugiego z mężczyzn.

We dwóch zaplanowali kradzież w centrum Biecza. Ich łupem padł rower za kilka tysięcy. Długo się nim nie nacieszyli
We dwóch zaplanowali kradzież w centrum Biecza. Ich łupem padł rower za kilka tysięcy. Długo się nim nie nacieszyli. Fot. KPPG

Rower za kilka tysięcy złotych zniknął w biały dzień z rynku w Bieczu. Policjanci potrzebowali zaledwie kilku godzin, by zatrzymać pierwszego podejrzanego. Jak się okazało, za kradzieżą stało dwóch mężczyzn w wieku 66 i 56 lat.

Do kradzieży doszło 10 września w godzinach południowych. Mieszkaniec gminy Biecz zostawił rower szosowy w wyznaczonym miejscu do parkowania na bieckim rynku. Jednoślad stał tam przez kilka godzin. Gdy właściciel zorientował się, że roweru nie ma, zgłosił sprawę policji.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Bieczu rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Jeszcze tego samego dnia dotarli do 66-letniego mieszkańca gminy Biecz. Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

Na przesłuchanie policjanci musieli jednak poczekać. 66-latek był pod wpływem alkoholu, dlatego czynności z jego udziałem przeprowadzono dopiero następnego dnia.

Kradzież mieli wcześniej zaplanować

W trakcie dalszych ustaleń wyszło na jaw, że 66-latek nie działał sam. Według policji kradzież wcześniej wspólnie zaplanowało dwóch mężczyzn. Drugim okazał się 56-letni mieszkaniec gminy Biecz.

To właśnie on miał zabrać rower z rynku i pojechać z nim do swojego miejsca zamieszkania. Długo się jednak zdobyczą nie nacieszył. Już następnego dnia policjanci zapukali do jego drzwi.

Skradziony rower znaleźli w budynku gospodarczym. Jednoślad o wartości kilku tysięcy złotych udało się odzyskać w całości i bez żadnych uszkodzeń.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z art. 278 § 1 Kodeksu karnego. Grozi im od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować