Oddział położniczo-ginekologiczny w Nowym Sączu z mniejszą liczbą łóżek. Młodzież wszechpolska organizuje pikietę
Oddział położniczo-ginekologiczny w Nowym Sączu zmniejsza liczbę łóżek z 47 do 30. Tłumaczy decyzję niskim obłożeniem i spadającą liczbą porodów. Część mieszkańców wyraża jednak obawy i zapowiada protest na rynku w Nowym Sączu 24 września.
W oddziale położniczo-ginekologicznym jednego z sądeckich szpitali zmniejszono liczbę łóżek z 47 do 30. Decyzja ta spotkała się z krytyką części środowisk społecznych, które zapowiadają protest w Nowym Sączu.
Argumenty szpitala
Rzecznik szpitala wyjaśnia, że ograniczenie liczby łóżek wynika z niskiego obłożenia. W ostatnich latach średnie wykorzystanie łóżek nie przekraczało 40%, a w sierpniu tego roku, wyniosło około 50%. Zdarzają się dni, w których wskaźnik sięga 70%, ale są też takie, gdzie spada do 30%. Nigdy jednak nie przekracza 100%, podkreślają przedstawiciele szpitala. Placówka zapewnia, że decyzja nie zagraża bezpieczeństwu pacjentek. Trzydzieści łóżek w pełni zabezpiecza potrzeby regionu. Jesteśmy przygotowani na przyjęcie większej liczby pacjentek, także tych, które do tej pory korzystały z usług szpitala w Krynicy.
Spadek liczby urodzeń
Kontekstem decyzji jest ogólnopolski trend demograficzny. Liczba porodów w regionie systematycznie spada, w ubiegłym roku w sądeckim szpitalu odbyło się około 700 porodów, podczas gdy jeszcze kilka lat wcześniej było ich od 1200 do 1400 rocznie. Z kolei w Krynicy, gdzie niedawno zamknięto oddział położniczy, liczba porodów spadła do około 300 rocznie.
Młodzież Wszechpolska organizuje pikietę
Nie wszystkie środowiska akceptują jednak decyzję szpitala. Krytycy obawiają się, że zmniejszenie liczby łóżek w Nowym Sączu, w sytuacji, gdy kobiety z Krynicy, Muszyny i okolic kierowane są właśnie tutaj, może w przyszłości skutkować problemami organizacyjnymi i większym obciążeniem personelu.
W związku z tym 24 września o godzinie 16:00 na rynku w Nowym Sączu odbędzie się pikieta przeciwko redukcji łóżek. Organizatorzy wydarzenia, działaczki Młodzieży Wszechpolskiej z regionu Małopolski, podkreślają, że jest to problem społeczny mogący dotyczyć każdej rodziny.
Do udziału w proteście zapraszają organizacje społeczne, polityczne oraz wszystkich mieszkańców regionu. Choć szpital zapewnia, że obecna liczba łóżek jest wystarczająca i nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentek, część lokalnej społeczności wyraża obawy.
Komentarze