Powrót z zagranicy skończył się aresztem. Trzy listy gończe i narkotyki
Dwóch Polaków, poszukiwanych listami gończymi za kradzieże, narkotyki i uchylanie się od alimentów, zostało zatrzymanych na lotnisku w Krakowie. Straż graniczna skutecznie uniemożliwiła im uniknięcie kary, przekazując ich policji.
W miniony weekend funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach nie dali wytchnienia dwóm poszukiwanym Polakom, którzy wracali z zagranicy.
W piątek z Amsterdamu przyleciał 25-letni mężczyzna, wydalony z Królestwa Niderlandów. Podczas kontroli okazało się, że w Polsce jest poszukiwany trzema listami gończymi. Jeden z nich dotyczył odbycia 50 dni więzienia za przestępstwa narkotykowe, kolejny – rocznej kary za kradzież, a trzeci – roku i sześciu miesięcy za kradzież z włamaniem. W jego bagażu funkcjonariusze znaleźli woreczek z drobinkami suszu konopi indyjskich i młynek do ich rozdrabniania. Pod konwojem mężczyzna trafił do policji w Krakowie.
Dwa dni później z Wielkiej Brytanii przyleciał kolejny Polak, 42-letni mieszkaniec poszukiwany przez sąd w Nowym Sączu. Czeka go 120 dni więzienia za kradzież i dodatkowo cztery miesiące za uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego. On również został przewieziony i przekazany krakowskiej policji.
To pokazuje, że podróże zagraniczne nie chronią przed polskim wymiarem sprawiedliwości - straż graniczna skutecznie współpracuje z policją, by zatrzymać osoby poszukiwane.
Komentarze