Wyrosła z nasion legendarnej lipy św. Kingi. Teraz będzie rosła w Gołkowicach
Nasiona zebrano w 2016 roku, w ostatnim roku istnienia wiekowej „Lipy św. Kingi” ze starosądeckiego klasztoru Klarysek. Wyhodowane z nich drzewo trafiło teraz do Gołkowic Górnych. Posadzono je przy miejscowej szkole jako pamiątkę 750-lecia lokacji miejscowości.
Ma zaledwie kilka lat, ale jej historia sięga znacznie dalej. Przy Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Gołkowicach Górnych posadzono lipę wyhodowaną z nasion drzewa rosnącego niegdyś na dziedzińcu klasztoru Klarysek w Starym Sączu. Sadzonka trafiła do miejscowości w szczególnym momencie, gdy Gołkowice obchodzą 750-lecie lokacji.
Z ostatnich nasion
Posadzona w Gołkowicach lipa drobnolistna pochodzi z nasion zebranych w 2016 roku. Był to ostatni rok istnienia wiekowego drzewa znanego jako „Lipa św. Kingi”.
Sadzonkę wyhodował i przekazał Leśny Zakład Doświadczalny w Krynicy-Zdroju. Jej pochodzenie potwierdza specjalny certyfikat podpisany przez dyrektora zakładu Pawła Szczygła.
Nowe drzewo znalazło swoje miejsce przy szkole w Gołkowicach Górnych. W uroczystym sadzeniu uczestniczyli przedstawiciele samorządu oraz obu części miejscowości.
Legenda przetrwała w nowym drzewie
Historia pierwotnej lipy jest nierozerwalnie związana ze starosądeckim klasztorem Klarysek i postacią św. Kingi.
Według przekazywanej przez pokolenia legendy to właśnie św. Kinga miała posadzić lipę na klasztornym dziedzińcu. Podanie jest częścią znacznie szerszej tradycji związanej ze świętą, podobnie jak historia źródełka św. Kingi, któremu przypisywano uzdrawiające właściwości.
Nie oznacza to oczywiście, że nowe drzewo ma 750 lat. Jego znaczenie wynika z pochodzenia. Wyrosło z nasion zebranych z wiekowej lipy związanej z lokalną tradycją i legendą o św. Kindze.
750 lat od lokacji
Moment posadzenia drzewa nie został wybrany przypadkowo. Gołkowice obchodzą w tym roku 750-lecie lokacji.
30 marca 1276 roku księżna Kinga wystawiła akt lokacyjny miejscowości. Dokument ten uznawany jest za początek jej udokumentowanej historii, choć sama osada istniała już wcześniej.
Po siedmiu i pół wieku historia ponownie symbolicznie połączyła Gołkowice ze św. Kingą. Tym razem za sprawą niewielkiego drzewa, które ma rosnąć przy miejscowej szkole.
Ma rosnąć razem z kolejnymi pokoleniami
Lokalizacja również ma znaczenie. Lipę posadzono w miejscu, przez które każdego dnia przewijają się kolejne pokolenia młodych mieszkańców Gołkowic.
Dyrektor szkoły Renata Burchel zwraca uwagę, że drzewo ma być dla uczniów żywym przypomnieniem o historii i korzeniach miejscowości.
Podobnie znaczenie tego gestu tłumaczy burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek. Wskazuje na symboliczne połączenie dziedzictwa Starego Sącza z historią Gołkowic.
Na duże drzewo trzeba będzie poczekać wiele lat. Jeśli jednak lipa dobrze się przyjmie, jubileuszowy gest może pozostać w Gołkowicach znacznie dłużej niż same obchody 750-lecia.
Komentarze