Zginęli podczas pacyfikacji Porąbki i Gruszowca. W Dobrej uczczono pamięć ofiar
Kilkunastu zamordowanych mieszkańców Porąbki, 33 ofiary pacyfikacji Gruszowca i spalone gospodarstwa – tragiczne wydarzenia z 1944 roku wciąż pozostają ważną częścią lokalnej pamięci. 6 września na cmentarzu parafialnym w Dobrej odprawiono Mszę Świętą w intencji ofiar.
Na cmentarzu parafialnym w Dobrej uczczono pamięć mieszkańców Porąbki i Gruszowca, którzy zginęli podczas tragicznych pacyfikacji w 1944 roku. W niedzielę, 6 września, odprawiono Mszę Świętą w intencji ofiar, zmarłych parafian oraz wszystkich spoczywających na miejscowym cmentarzu.
Nabożeństwo rozpoczęło się o godz. 15. Uroczystość była okazją do przypomnienia jednej z najbardziej tragicznych kart w historii gminy Dobra z okresu II wojny światowej.
Pod pomnikiem zapalono znicze i złożono wiązankę kwiatów. Samorząd gminy reprezentowali wójt Benedykt Węgrzyn oraz radne Beata Szyrszeń i Danuta Trzópek.
Tragiczny sierpień 1944 roku w Porąbce
Do pacyfikacji Porąbki doszło w sierpniu 1944 roku. Był to odwet za działalność partyzancką Armii Krajowej. Niemieckie oddziały zamordowały kilkunastu mieszkańców, a kilkadziesiąt gospodarstw zostało spalonych.
Kilka miesięcy później doszło do kolejnej tragedii, tym razem w Gruszowcu.
W Gruszowcu zginęły 33 osoby
Pacyfikacja Gruszowca miała miejsce 1 listopada 1944 roku. Po ostrzelaniu niemieckiego patrolu okupanci przeprowadzili brutalną akcję, podczas której zamordowano 33 mieszkańców, wśród nich kobiety i dzieci. Wieś została doszczętnie spalona.
Niedzielna uroczystość na cmentarzu w Dobrej była kolejnym przypomnieniem o losach mieszkańców obu miejscowości i wydarzeniach, które zapisały się w historii gminy jako jedne z najboleśniejszych doświadczeń okresu niemieckiej okupacji.
Komentarze