Znicze w Nowym Sączu, Kielcach i Sułoszowej dla powstańców 1863 roku
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej uczcili 163. rocznicę Powstania Styczniowego, składając znicze w miejscach pamięci w Małopolsce i Świętokrzyskiem. Ich działania podkreślają nie tylko pamięć historyczną, ale także wartości, które od wieków kształtują polską służbę państwową.
22 stycznia 2026 roku minęło 163 lata od wybuchu Powstania Styczniowego 1863 roku. Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich oddali hołd bohaterom tego jednego z najważniejszych zrywów niepodległościowych w historii Polski. Uroczystości w Nowym Sączu, Kielcach i Sułoszowej obejmowały złożenie zniczy w miejscach pamięci, będąc wyrazem szacunku dla tych, którzy z poświęceniem walczyli o wolność Ojczyzny.
Powstanie Styczniowe, choć zakończone militarną klęską, zapisało się w historii Polski jako symbol odwagi, niezłomności i narodowej tożsamości. Uczestnicy powstania stali się wzorem patriotyzmu i odpowiedzialności za losy państwa, a ich postawa pozostaje inspiracją dla kolejnych pokoleń. Wartości, które im przyświecały – odwaga, honor, solidarność i poświęcenie – obecne są także w codziennej służbie funkcjonariuszy Straży Granicznej.
Upamiętnienie rocznicy przez strażników nie ogranicza się jedynie do gestu pamięci historycznej. Podkreśla także fundamentalne wartości służby państwowej: patriotyzm, odpowiedzialność wobec Ojczyzny oraz gotowość do ochrony bezpieczeństwa państwa i jego obywateli.
Na terenie odpowiedzialności Karpackiego Oddziału Straży Granicznej znajdują się liczne miejsca pamięci związane z powstaniem, zarówno w województwie świętokrzyskim, jak i w części Małopolski, która była pod zaborem rosyjskim. Ślady oddziałów Mariana Langiewicza odnaleźć można m.in. w Nowej Słupi i na Świętym Krzyżu, a jedne z pierwszych starć powstańczych miały miejsce pod Bodzentynem.
Również na terenie Małopolski zachowały się groby słynnych powstańców, w tym włoskich ochotników: porucznika Stefano Elii Marchettiego w Chrzanowie oraz pułkownika Francesco Nullo w Olkuszu. W Krakowie, stanowiącym zaplecze działań powstańczych, w sierpniu 1863 roku doszło do wybuchu tajnej wytwórni prochu przy ulicy Szewskiej, w wyniku którego zginęło pięć osób, w tym dwuletnia Ludka Królikowska; ich mogiła znajduje się na Cmentarzu Rakowickim.
Powstańcy stoczyli również szereg potyczek i bitew z Rosjanami m.in. pod Pieskową Skałą, Miechowem, Małogoszczą, Opatowem, Michałowicami, Igołomią, Imbramowicami oraz pod Świętym Krzyżem. Rosyjski okupant stosował terror wobec ludności wspierającej powstanie – kilkadziesiąt tysięcy osób zesłano na Syberię, wykonano setki wyroków śmierci, konfiskowano majątki, a tysiące powstańców zmuszono do emigracji. Pomimo klęski i represji, duch powstania kształtował kolejne pokolenia w walce o niepodległość Polski.
Po odzyskaniu niepodległości żyjący powstańcy styczniowi cieszyli się najwyższym szacunkiem. Józef Piłsudski w 1919 roku zaliczył ich do Wojska Polskiego, przyznając stopnie oficerskie, pensje oraz prawo do noszenia mundurów, a państwo udzielało im licznych zaszczytów i wsparcia.
Pamięć o uczestnikach Powstania Styczniowego jest pielęgnowana nie tylko poprzez pomniki i mogiły, ale także poprzez działania służb mundurowych, które w codziennej pracy kierują się tymi samymi wartościami, które kiedyś legły u podstaw walki o wolność Polski.
Cześć ich pamięci!
Źródło: Fot. KaOSG
Komentarze