Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Czekolada mniejsza, ale cena ta sama? UOKiK bierze pod lupę cztery wielkie koncerny

Ta sama cena i niemal identyczne opakowanie, ale w środku mniej produktu niż wcześniej. Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. Urząd sprawdzi, czy konsumenci są odpowiednio informowani o zmniejszaniu gramatury i czy sposób prezentowania produktów nie wprowadza ich w błąd.

Czekolada mniejsza, ale cena ta sama? UOKiK bierze pod lupę cztery wielkie koncerny
Czekolada mniejsza, ale cena ta sama? UOKiK bierze pod lupę cztery wielkie koncerny. Fot. Ilu

Kupujesz tę samą czekoladę co zawsze. Opakowanie wygląda znajomo, cena również się nie zmieniła. Dopiero po dokładniejszym spojrzeniu okazuje się, że zamiast 100 gramów jest już tylko 90. Takie praktyki znalazły się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec czterech dużych koncernów: Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever.

Urząd chce sprawdzić, czy producenci odpowiednio informują klientów o zmniejszeniu ilości oferowanych produktów. Szczególną uwagę zwraca na sytuacje, w których zmienia się zawartość, ale samo opakowanie wygląda tak samo jak wcześniej.

Chodzi o tzw. downsizing, nazywany również shrinkflacją. Zamiast podnosić cenę produktu, producent może zmniejszyć jego wagę, objętość albo liczbę sztuk w opakowaniu. W efekcie klient płaci tyle samo, ale dostaje mniej.

Było 100 gramów, jest 90. Opakowanie może wyglądać tak samo

Sam fakt zmniejszenia produktu nie jest zakazany. Producent musi podać na opakowaniu prawidłową masę, objętość lub liczbę sztuk. Problem może pojawić się jednak wtedy, gdy klient kupujący regularnie ten sam artykuł nie ma świadomości, że jego zawartość się zmieniła.

UOKiK podaje proste przykłady: tabliczka czekolady może zmniejszyć się ze 100 do 90 gramów, kilogramowe opakowanie mąki do 900 gramów, litrowa butelka do 800 mililitrów, a w paczce zamiast 20 ciastek może znaleźć się 17.

Jeżeli jednocześnie cena i wygląd opakowania pozostają bez zmian, różnicę łatwo przeoczyć.

Zmniejszenie gramatury bez zmiany ceny oznacza w rzeczywistości, że za produkt płacimy więcej. To utrudnia konsumentom porównywanie cen oraz osłabia ich zaufanie do przedsiębiorców – wskazuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie UOKiK w 2023 roku wynikało, że konsumenci najczęściej dostrzegali takie praktyki przy artykułach spożywczych, szczególnie nabiale i słodyczach.

UOKiK bierze pod lupę cztery duże koncerny

Postępowania wyjaśniające dotyczą Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever. UOKiK zamierza sprawdzić nie tylko informacje o gramaturze.

Urząd przyjrzy się również temu, czy wygląd, wielkość i szata graficzna opakowania nie tworzą mylnego wrażenia, że produkt się nie zmienił. Jeżeli sposób prezentowania produktu lub informowania o zmianie może wprowadzać klientów w błąd, prezes UOKiK może postawić przedsiębiorcy zarzuty.

Istotne jest tutaj kwietniowe orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE potwierdził, że prawidłowe podanie nowej masy lub objętości produktu nie zamyka sprawy. Praktyka nadal może zostać oceniona pod kątem przepisów chroniących konsumentów przed wprowadzaniem w błąd.

Przedsiębiorcy powinni informować o zmianach gramatury produktów w sposób jasny i czytelny. Sprawdzamy, czy komunikują takie zmiany rzetelnie, tak by konsumenci wiedzieli nie tylko, ile płacą, ale również ile produktu otrzymują po zmianie – podkreśla Tomasz Chróstny.

Shrinkflacja pod lupą nie tylko w Polsce

Problem został dostrzeżony także w innych krajach Unii Europejskiej. Szczególne rozwiązania dotyczące informowania klientów o zmniejszeniu ilości produktu zostały wprowadzone lub są wdrażane m.in. we Francji, na Węgrzech i w Austrii. W Austrii i Niemczech zapadały również wyroki sądowe dotyczące downsizingu.

Na razie wobec czterech koncernów prowadzone są postępowania wyjaśniające. Mają one pozwolić UOKiK ustalić, jak przedsiębiorcy informują klientów o zmniejszaniu produktów i czy potrzebne będą dalsze działania.

Źródło: UOKiK

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować