Sądeckie.pl

Lubisz być na bieżąco z tym co sie dzieje na Sadecczyznie?

Zapisz Nasz Serwis w zakładkach i miej pewność stałego dostępu do rzetelnych informacji z Sądecczyzny.

Masz piec na pellet? Przed zimą może być drogo. UOKiK wyjaśnia, skąd biorą się podwyżki

Pellet drożeje tuż przed sezonem grzewczym, ale UOKiK nie znalazł dowodów na zmowę cenową. Powód jest inny: liczba pieców szybko wzrosła, a produkcja paliwa za tym nie nadąża. Z kotłów na pellet i drewno korzysta już około 450 tys. gospodarstw, a Urząd ostrzega, że problem może dać o sobie znać również najbliższej zimy.

Masz piec na pellet? Przed zimą może być drogo. UOKiK wyjaśnia, skąd biorą się podwyżki
Masz piec na pellet? Przed zimą może być drogo. UOKiK wyjaśnia, skąd biorą się podwyżki.

Pellet drożeje, sezon grzewczy coraz bliżej, a w wielu domach zaczyna się liczenie, ile tej zimy będzie kosztowało ogrzewanie. UOKiK przyjrzał się podwyżkom i sprawdził, czy za rosnącymi cenami nie stoją niedozwolone praktyki sprzedawców.

Wniosek? To nie zmowa cenowa. Problem jest znacznie bardziej przyziemny - pieców na pellet szybko przybyło, a paliwa nie ma odpowiednio więcej.

Skala jest spora, bo z kotłów na pellet i drewno korzysta już około 450 tys. gospodarstw domowych w Polsce. W porównaniu z 2023 rokiem przybyło ich ponad 90 tys.

Swoje zrobił program „Czyste Powietrze”. W 2025 roku około 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła dotyczyło właśnie kotłów na pellet i drewno.

Chętnych na pellet przybywa. Produkcja nie nadąża

I tutaj dochodzimy do sedna problemu. Setki tysięcy gospodarstw muszą regularnie kupować paliwo do nowych kotłów, tymczasem krajowa podaż pelletu nie nadąża za popytem.

UOKiK zwraca uwagę m.in. na zmniejszenie sprzedaży drewna przez Lasy Państwowe. Ma to bezpośrednie znaczenie dla producentów. Pellet wysokiej jakości klasy A1 powstaje przede wszystkim z trocin oraz pozostałości po obróbce drewna w tartakach.

Im mniej dostępnego surowca przy rosnącej liczbie odbiorców, tym większa presja na ceny.

A to jeszcze może nie być koniec

Najważniejsze pytanie dla właścicieli pieców brzmi: co będzie zimą? Tutaj UOKiK nie daje powodów do nadmiernego optymizmu. Według Urzędu problemy z dużym prawdopodobieństwem wystąpią również w najbliższym sezonie grzewczym.

Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu Czyste Powietrze – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Co więcej, zapotrzebowanie może jeszcze wzrosnąć. Do użytku będą trafiały kolejne piece kupione przy wsparciu programu „Czyste Powietrze”. Dodatkową presję na ceny może wywołać ograniczenie podaży trocin związane z wejściem w życie unijnego rozporządzenia EUDR pod koniec 2026 roku i w połowie 2027 roku.

UOKiK cen nie obniży. Wskazuje jednak, kto może działać

UOKiK nie może po prostu nakazać sprzedawcom, by pellet był tańszy. Urząd może interweniować, gdy ceny są efektem łamania prawa konkurencji, np. zmowy przedsiębiorców lub nadużywania pozycji dominującej. W tym przypadku analiza takich praktyk nie wykazała.

Według UOKiK narzędzia, które mogą złagodzić sytuację, ma rząd. Ministerstwo Energii może zdecydować o ewentualnym ograniczeniu zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, aby chronić indywidualnych odbiorców przed podwyżkami.

Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące Lasy Państwowe, ma wpływ na krajową podaż drewna potrzebnego do produkcji pelletu.

Prezes UOKiK informował Ministra Energii o sytuacji już trzy razy w tym roku – w lutym, kwietniu i lipcu. Teraz, gdy do sezonu grzewczego coraz bliżej, dla około 450 tys. gospodarstw korzystających z kotłów na pellet i drewno kluczowe pozostaje jedno: czy podaż paliwa zacznie nadążać za jego rosnącą popularnością.

Zobacz Również

Komentarze


Zaloguj sie aby komentować