Sądeczanka coraz bliżej realizacji. Ruszył przetarg na ważne odcinki
GDDKiA ogłosiła przetarg na opracowanie szczegółowych założeń trzech odcinków sądeczanki. Inwestycja wchodzi w kluczową fazę przygotowań, choć część trasy nadal wymaga ponownych analiz ze względu na ryzyka środowiskowe.
GDDKiA w Krakowie przyspiesza przygotowania do budowy sądeczanki. Ogłoszono przetarg na opracowanie koncepcji programowej dla trzech odcinków przyszłej drogi krajowej nr 75. To etap, który przesądzi o szczegółowym kształcie inwestycji, w tym o lokalizacji węzłów, mostów i estakad.
Przetarg podzielono na trzy części. Pierwsza obejmuje odcinek od obwodnicy Brzeska do Uszwi o długości 3,6 kilometra. Druga dotyczy fragmentu między Wytrzyszczką a Łososiną Dolną, liczącego 5,7 kilometra. Trzecia część to 9 kilometrów trasy od Tęgoborza do Nowego Sącza. To właśnie te odcinki zostały wskazane jako priorytetowe.
Północny fragment połączy się z obwodnicą Brzeska, tworząc niemal siedmiokilometrowy odcinek nowej, dwujezdniowej drogi od ronda w Jasieniu. Projektanci sprawdzą również, czy nasyp drogi może pełnić funkcję wału dla planowanego suchego zbiornika przeciwpowodziowego. Środkowy odcinek w dużej mierze będzie przebiegał w śladzie obecnej drogi krajowej.
Największe zmiany czekają południe. Nowa trasa całkowicie odmieni wyjazd z Nowego Sącza, zastępując jednojezdniową drogę nowoczesnym układem dwupasmowym. Warunkiem realizacji będzie jednak porozumienie z miastem.
Jednym z elementów gotowych już dziś jest most w Kurowie, oddany do użytku w 2021 roku. Został zaprojektowany tak, by w przyszłości obsługiwać ruch w kierunku Brzeska jako część nowej trasy.
Koncepcja programowa doprecyzuje zakres inwestycji, ograniczy jej teren oraz określi rozwiązania konstrukcyjne. Kluczowe będą także badania geologiczne, które pokażą, jak projektować fundamenty i obiekty inżynieryjne.
Równolegle GDDKiA wraca do analizy dwóch odcinków. Chodzi o fragmenty między Uszwią a Wytrzyszczką oraz między Łososiną Dolną a Tęgoborzem. Samorządy naciskają na wariant A, jednak ten budzi poważne wątpliwości. Zakłada budowę tunelu pod Górą Bukowiec, co może zaburzyć stosunki wodne i zagrozić lokalnym ujęciom. Dodatkowo trasa przecina obszary chronione Natura 2000 w dolinie Łososiny.
Projektanci mają przygotować korektę tego wariantu oraz zaproponować nowy przebieg. W efekcie powstaną trzy opcje, które zostaną porównane przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Harmonogram zakłada ogłoszenie przetargów na projekt i budowę pierwszych odcinków w latach 2027 i 2028. Roboty mogłyby ruszyć około 2030 roku. W przypadku odcinków wymagających nowej decyzji środowiskowej realizacja przesunie się nawet do 2035 roku.
Nowa trasa ma skrócić czas przejazdu między Brzeskiem a Nowym Sączem z około godziny do pół godziny i znacząco poprawić bezpieczeństwo. Obecna droga należy do najbardziej niebezpiecznych w regionie. W latach 2017–2024 doszło tam do 298 wypadków, w których zginęły 34 osoby.
Sądeczanka ma też wymiar strategiczny. Nowy Sącz pozostaje jednym z największych miast w Polsce bez dostępu do drogi dwujezdniowej, mimo dużego natężenia ruchu i rozwiniętej gospodarki.
Komentarze