Stanowcza reakcja Wojewody Małopolskiego na wypowiedź ks. Janusza Czajki
Z oburzeniem i zdumieniem przyjęto w Małopolsce słowa, jakie padły z ambony podczas niedzielnego nabożeństwa 17 sierpnia 2025 roku w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łąkcie Górnej. Proboszcz Janusz Czajka dopuścił się obraźliwych i wykluczających sformułowań, które spotkały się z ostrą reakcją Wojewody Małopolskiego. Przedstawiciel rządu przypomniał, że godność człowieka i zakaz dyskryminacji to wartości konstytucyjnie chronione, a świątynia nie jest miejscem agitacji politycznej.
„Nie ma mojej zgody na mowę nienawiści i publiczne obrażanie ludzi ani w Kościele, ani nigdzie indziej” tymi słowami Wojewoda Małopolski odniósł się do wypowiedzi proboszcza Janusza Czajki, jakie padły podczas mszy w Łąkcie Górnej 17 sierpnia 2025 roku.
Wystąpienie duchownego w kościele Matki Bożej Nieustającej Pomocy wywołało powszechne poruszenie. Jego słowa nacechowane pogardą wobec osób o innych przekonaniach politycznych czy orientacji zostały uznane za rażąco sprzeczne zarówno z chrześcijańskim przesłaniem miłości bliźniego, jak i z prawem obowiązującym w Polsce.
Wojewoda w swoim oświadczeniu przypomniał, że Konstytucja RP gwarantuje każdemu obywatelowi równe prawa i wolności, a zakaz dyskryminacji obowiązuje wszystkich również duchownych.
Cytując Wincentego Witosa „w sprawach wiary będziemy słuchać każdego wikarego, ale w sprawach polityki nie będziemy słuchać żadnego biskupa” podkreślił, że przestrzeń kościelna nie powinna stawać się areną politycznej agitacji. „Słowa wykluczające i obrażające padły w świętej przestrzeni Kościoła przestrzeni, która winna łączyć, a nie dzielić.
To nie pierwszy raz, gdy ks. Janusz Czajka posługuje się językiem pogardy. Dlatego jego wypowiedź wymaga stanowczego i publicznego napiętnowania” zaznaczył Wojewoda. Jednocześnie wyraził nadzieję na zdecydowaną reakcję Biskupa Diecezji Tarnowskiej, która wyeliminuje z ambon wszelkie przejawy nienawiści, dyskryminacji czy politycznych wystąpień.
„Na takie słowa nie ma zgody – mojej, jako Wojewody Małopolskiego, i zgody wielu Małopolan. Wspólnota wiary opiera się na miłości, a nie na języku pogardy” – podsumował swoje stanowisko.
Komentarze